Aktorzy których lubię, hmm, to będzie tak: George Clooney, James McAvoy za wdzięk, Keanu Reeves za wrażliwość, Ken Watanabe za urode, Alec Baldwin, bo wydaje mi się być sympatyczny.
Johny Depp od czasów Edwarda Nożycorękiego już! Od zawsze i na zawsze dla mnie najlepszy!
Oj, dużo by wymieniac, ale jak się nad tym zastanawiam, to sami faceci są na mojej liście ulubieńców... Rutger Hauer, Edward Norton, Liam Neeson...
A mi patriotycznie podobają sie polskie aktorki Anna Przybylska albo Olga Bołądź.

W sumie polskie są najbardziej naturalne. Jak oglądam kobiete która ma 50 lat a wygląda na 25 to mnie ciarki przechodzą.
Już od jakiegoś czasu przestałam cenić aktorów za wygląd, więc pierwsze miejsce ma u mnie Jack Nicholson. Niemal każda jego rola jest wybitna.
Moją miłością jest Audrey Tautou i nikt ani nic tego nie zmieni. Ma niesamowite ciemne oczy, a jej rola w Amelii sprawiła, że bezgranicznie sie w niej zakochała. Kto nie widział tego filmu, koniecznie mu polecam!!!
Pierwsza dziewczyna która chwali kobietę! Królik, czyżby w tobie nie było ani odrobiny zazdrości? Chyba jesteś moim ideałem ;P
Zdecydowanie da mnie nr jeden jest Anthony Hopkins