Forum Wrocław

Pełna wersja: Czy jesteście zadowoleni z komunikacji miejskiej?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
No właśnie... Jaka ona jest - każdy widzi. Co możecie powiedzieć o stosunku cen biletów do jakości usług, o punktualności autobusów i tramwajów, o ich trasach i rozkładach jazdy? Czy jesteście ogólnie zadowoleni?
Powiedziałabym, że tak 50/50... Wiadomo, że się spóźniać będą, ale ceny mogliby przez to obniżyć Oczko
E tam, ceny niechby były, tylko raczej własnie niech punktualnośc się poprawi... nie lubię jak wisi rozkład a autobus i tak jedzie kiedy chce...
I tu się zgadzam. Po co w ogóle wieszają rozkłady?? Rozkład swoje a komunikacja swoje
Ceny i spóźnienia to faktycznie największe minusy. Ja jeszcze nie lubię tłoku, kiedy podjeżdża autobus nie dość że spóźniony to ludzie jadą w nim z twarzami na szybie. I weź tu się wciśnij... O ile latem można machnąć ręką i przejść się pieszo,to zimą krew zalewa jak się stoi i czeka a nawet jeśli coś podejdzie to się nie wsiada.
Mogliby dać jakieś dodatkowe poranne linie-wiadomo,że wtedy najwięcej ludzi korzysta z komunikacji.
A moim zdaniem we Wrocławiu komunikacja nie zawodzi. I tak powinniśmy doceniać to, że co chwilę coś jedzie i nie trzeba się przejmować, że musisz czekać pół godziny w centrum, żeby jakiś tramwaj łaskawie zawiózł cię wreszcie do domu.
Ja też nie narzekam. Przyjechalibyście kiedyś do Mysłowic i tam spojrzeli na komunikację miejską, która prawie nie istnieje. Nie mówię już o tej nocnej, bo dopiero jest przechlapane. :/ Zazwyczaj wraca się z buta do domu, jeśli jakiś łaskawy znajomy nie zaoferuje ci podwózki.Język
O rany, nie sądziłam, że kiedyś tak bardzo docenię potęgę wielkich miast, ale Twój post uświadomił mi jak bardzo nie chciałabym mieszkać w miejscu, w którym po zmroku jedynym środkiem komunikacji nocnej będą moje własne nogi. :| Na szczęście ja mam nocny pod sam blok! Duży uśmiech
No widzisz Oczko. Konkluzja nasuwa się sama. Oczko Dopóki jest czym podjechać to nie ma co marudzić, że kiepsko i w ogóle.
A propos jeszcze komunikacji. Mam znajomą z Poznania, która ciągle narzeka na komunikację u nich. Niedość, że bilety mają drogie (podobno strasznie poszły do góry) to jeszcze niektóre linie w Nowy Rok w ogóle nie kursowały i nikt o tym nie poinformowal. To dopiero musiała być masakra. Nasze MPK przynajmniej pod tym kątem się wywiązuje. Uśmiech
Najbardziej mi przeszkadzają zatłoczone autobusy czy tramwaje. Jakoś nie przepadam za tak bliskimi kontaktami z obcymi ludźmi. Oczko Czasem nawet zdarza mi się poczekać na coś mniej zatłoczonego. Duży uśmiech
Stron: 1 2 3
Przekierowanie